Kodeks Spółek Handlowych nie ogranicza możliwości wejścia do spółki jawnej podmiotów prawnych, w tym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Zastanówmy się jednak czy takie posunięcie będzie opłacalne?

Spółka jawna jest spółką osobową, która może zostać założona z inicjatywy co najmniej dwóch osób. Zazwyczaj jest to spółka osób fizycznych. Zjawisko, gdy jednym ze wspólników jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest bardzo rzadkie, jednakże nie ma ograniczeń w tym zakresie.

W spółce jawnej każdy wspólnik bierze pełną odpowiedzialność za zobowiązania spółki w sposób nieograniczony. Spółka z o.o. jako wspólnik spółki jawnej poniesienie odpowiedzialność do wysokości kapitału zakładowego.

Spółka jawna nie płaci podatku dochodowego. Podatnikami tego podatku są wyłącznie wspólnicy. W tym przypadku spółka z o.o. jako jedyna będzie musiała rozliczyć się z podatku dochodowego od osób prawnych. Należy pamiętać również, iż chcąc kolejno wypłacić zysk przez tą spółkę będzie on drugi raz opodatkowany.

Spółki jawne osób fizycznych mogą prowadzić księgowość uproszczoną do momentu aż ich przychody nie przekroczą 2 000 000 euro. Jeżeli chociażby jednym wspólnikiem danego podmiotu jest osoba prawna (w tym przypadku spółka z o.o.) wówczas spółka staje się zobowiązana do prowadzenia ksiąg rachunkowych.

Łatwo zatem wywnioskować, iż prowadzenie spółki jawnej, w której jednym ze wspólników jest spółka z o.o. jest raczej nieopłacalne. Na konstrukcję taką warto zdecydować się kiedy zależy nam na ograniczeniu długiej i kosztownej likwidacji danego podmiotu.